O radości jaką daje uszycie czegoś ładnego z niepozornie wyglądającego kawałka materiału i kilku dodatków.

torebki

sobota, 19 lipca 2014

Czas letni nastał, a mnie naszła nieodparta ochota posiadania letniej torby na drobne zakupy.

Łączenie tkanin i kolorów niezmiennie mnie fascynuje. Uwielbiam to! Uwielbiam ten dreszczyk, kiedy urzeczywistniając wyobrażenie stopniowo zaczynam widzieć efekt końcowy. Fajne to jest! :)

Torbę mogłam uszyć prościej, ale nie chodzi o to, żeby coś uszyć, ale, żeby zabawić się: jest podszewka, wnętrze skrywa kieszonkę na zamek i jest lamówka przy krawędzi :) 

Przedstawiam kwiecistą, letnią siatę w szyciankowym stylu ;)

 

 

 

czwartek, 04 lipca 2013

Szyję błękitne COŚ. Takie coś:

I dumam, jednocześnie przeklinając to, co mnie podkusiło, żeby zakupić tak niewdzięczne do wszycia rączki: czy połączenie streczu z bawełną to błąd? Czy w szkołach krawieckich uczą, w jaki sposób łączy się tkaniny, co jest pożądane a czego należy unikać?

Czy można szyć niezgodnie z przeznaczeniem tkaniny? Przyznam się, że z tkaniny koszulowej uszyłam kiedyś zasłony - aspekt cenowy był dla mnie najważniejszy (11zł za metr!). Bardzo przyzwoite zasłony to są i służą mi do tej pory. Pani w sklepie nie przyznałam się, po jakiego grzyba mi tyle koszulówki, bo w tamtej chwili taki akt wydawał mi się samowolną demonstracją mojego laicyzmu krawieckiego. Zdemaskowania bałam się najbardziej. Blady strach mnie ogarniał, jak jakaś mądra pani rzucała niby od niechcenia "tego tak się nie robi!", oglądając wnikliwie przy tym moje szwy.

Jeżeli istnieją jakiekolwiek reguły... nie znam ich, nie słyszałam. I nareszcie przestałam mieć z tego tytułu kompleksy! Cieszę się :) Szyję tak, ja mi się podoba i jak (moim zdaniem) wygląda to dobrze.

Komuś może się dzisiejsza siata nie podobać, może zrobiłam coś niepoprawnie, nawet o tym nie wiedząc, może jest po prostu piekielnie brzydka ale... jednego jestem pewna - nie można przejść obok niej obojętnie!

Kolor wymiata (to fajny, wściekły, morski, nie błękit!). Krzyczy - zobacz mnie! Świetny jest! :) Ona cała krzyczy! :) Dziwna, letnia, nieco babcina. INNA! Taka jest! :D

niedziela, 09 czerwca 2013

Miało to być elegancką wersją zwykłej siatki (jakie rzeczy mi do głowy przychodzą: elegancka siata na zakupy...). Pomysł rozrósł mi się nieoczekiwanie w kierunku rączek z koralików i w trakcie modelowania pozmieniałam to i owo.

Właśnie to mi się podoba w szyciu: jest pomysł, ale w trakcie pracy wszystko ewoluuje a finalnie realizacja w pewnym stopniu jest niespodzianką :)

 

Rączki torebkowe są...

 

Wnętrze na podszewce, z kieszonką na zamek, jest...

 

Motyw ozdobny jest...

 

Wygląda torebkowato?

piątek, 28 grudnia 2012

Mam tyle pomysłów, że nie wiem, w jakiej kolejności je realizować! Szaleję, a co mi tam! Mój debiut torebkowy:

 

Gratis: Mały Chemik. Rozwalił mnie tymi rękawicami i okularami. Tak..! Bezpieczeństwo przede wszystkim! :)

| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

mój mail: szycianki@wp.pl

stat4u